Gdzie jesteś Ziarecki

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Pamiętam jak przychodziłem zawsze tuż po jedenastej
Kawa stała na stole, a ty częstowałaś ciastem
Najlepszy jabłecznik jaki kiedykolwiek jadłem
Najlepsza kawa z mlekiem, która już czekała na mnie
Słyszę twój śmiech, chociaż życie daje kopa
Jak sobie z tym dajesz radę? jak to potrafisz maskować?
Jesteś wspaniała, zawsze byłaś dla mnie wzorem
A to co tu się tutaj stało to jest chore i ciągle się boje.
Przecież mnie znasz nie od dzisiaj
Dzięki tobie mam odwagę, żeby o uczuciach pisać
Wystarczy cisza i twój dotyk bym zrozumiał,
którą drogę mam obrać, w którym miejscu mam czuwać i
Pamiętam jak razem oglądaliśmy serial,
ty robiłaś kanapki, które podbijały serca
i może wróć bo naprawdę mocno tęsknię
Nie mam cię tu ze mną.. skarbie gdzie jesteś?

Ref. Gdzie jesteś, powiedz mi gdzie jesteś?
Ja się zgubiłem i nie wiem gdzie moje miejsce
Czy bije serce, bo dawno nie patrzyłem w twoje oczy
Czuje twój dotyk każdej samotnej nocy x2

Może mnie słyszysz, może słyszysz moje myśli?
Bo chociaż tak daleko wiem że jestem tobie bliski
Pierdole co mówią, bo nie znają nas w ogóle
Jeśli mnie słyszysz, jestem pewien że to czujesz
I ciągle pamiętam jak tak po prostu odchodzisz
Wiem że to nie twoja wina ale jak się z tym pogodzić?
Nie wiem co robić, znów wylewam setki łez
Każda spada tu na kartkę bo brakuje mi ciebie
Miłością przepełniony jest tu każdy wers
A przez ból jaki poczułem umarło moje sumienie
Po prostu nie wiem, nie mam pojęcia co robić
Wystarczyło że tu byłaś, a ja nabierałem mocy
Nigdy nie miałem dosyć, nawet kiedy było źle
Kładłaś głowę na moim ramieniu i mówiłaś że
Dziękujesz mi że jestem, że byłem, że będę
Na zawsze kochanie Tobie oddałem swe serce.

Ref. Gdzie jesteś, powiedz mi gdzie jesteś?
Ja się zgubiłem i nie wiem gdzie moje miejsce
Czy bije serce, bo dawno nie patrzyłem w twoje oczy
Czuje twój dotyk każdej samotnej nocy x4




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim