But w butonierce YesKiezSirumem

Lyrics

  • Song lyrics Winnetou
muz. P. Podgórski, P. Solecki, sł. B. Jasieński

Pozdzierałem podeszwy w całodziennych spieszeniach
teraz jestem słoneczny pewien siebie i rad
idę młody genialny trzymam ręce w kieszeniach
stawiam kroki milowe zamaszyste jak świat

Tak mi dobrze tak miło aż rechoce się serce
same nogi mnie niosą gdzieś i po co mi gdzie
idę młody genialny niosę but w butonierce
tym co ze mną nie zdążą echo powie adieu

Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach na wiorstach
bo mnie niesie coś wiecznie notorycznie i przed
mijam strachy na wróble w eleganckich winhorstach
wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam i pled

Przeleciało gdzieś auto w białych kłębach benzyny
zafurkotał na wietrze trzepoczący się szal
poleciała gdzieś bajka poza góry doliny
lecz nic jakoś mi nie żal a powinno być żal???

Rate this interpretation
contributions:
Winnetou
Winnetou
anonim