Bank światowy Włochaty

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Banku Światowy, któryś jest w Waszyngtonie
A twa potęga mąci w głowach sprzedajnych zdrajców narodu
Odpierdol się z "pomocą" dnia codziennego
Od wszystkich ludów Ziemi
Przeklęte imię twoje przez cierpiących ludzi i narody świata
Twa kurewska imperialna chciwość obraca wniwecz glob ziemski
Pozostawiając zgliszcza tropiku, płacz umierających dzieci i matek
Cóż ci winne indiańskie plemię kochające Matkę Ziemię?
Dlaczego swe bankierskie oko sycisz jego upodleniem?
Dlaczego chleba powszedniego odmawiasz
Szalonemu z głodu dziecku w Bieszczadach?
Bądź przeklęty teraz w w każdej godzinie niedoli naszej
Zawinionej twym wszetecznym plugawieniem ze złotym cielcem




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim