Anatol Wiesława Drojecka

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Anatol, ach, mój Anatol
Nie wiecie jeszcze, jaki skarb to mój Anatol
Nos w chmurach, w kieszeni dziura
Lecz wdzięku za to mój Anatol ma za stu

Bulwarami płynie za nim
Dziewczęcych westchnień i uśmiechów cały rój
Anatol na to jak na lato już
Choć właśnie ze mną rendez-vous
Wyznaczył w ten wiosenny ciepły zmierzch

Bo taka dola z Anatolem zła
Że każda z dziewcząt tak jak ja
Dla siebie tylko chciałaby go mieć

Słychać cały dzień: Anatol
Przyjdź, pocałuj nas, Anatol
Chyba dobrze wiesz, Anatol
Że bez ciebie jest nam źle

Nie wzdychaj cały dzień, Anatol
Przytul chociaż raz, Anatol
Czekam cały wiek, Anatol
Źle, gdy nie chcesz tulić mnie

Anatol, ach, Anatol
Ulicami roześmiany idzie już
Gwiżdże na świat, na smutki, na zły los
I właśnie za to kocham go
Że nic dobrego z niego - no to cóż?

Wołam cały dzień: Anatol
Przyjdź, pocałuj nas, Anatol
Chyba dobrze wiesz, Anatol
Że bez ciebie jest nam źle

Nie wzdychaj cały dzień, Anatol
Przytul chociaż raz, Anatol
Czekam cały wiek, Anatol
Źle, gdy nie chcesz tulić mnie

Minę taką masz upartą
Kochaj mnie, bo kochać warto
A Anatol na to z buzią w ciup:
Zawtra ja żenius'




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim