0
0

Sacramento Wadowski Jerzy

Tam, gdziCe jest Horn, znów wiedzie kurs,
Z nami raG7zem, z nami razem!
Tam, gdziCe jest Horn, przez śniegF i sztormC.
Z nami raG7zem, razem, hej!C 

Więc razem, hoC7...!
Do KaFlifornii, ho.C..!
Tam złoFty jest piach, bo złotCe dno,Am 
Gdzie wybrzG7eża SacramenCto!

Tam, gdzie jest Horn, gdzie deszcz i mgła,
Tam, gdzie jest Horn, gdzie nie ma dna.

Raz szedłem tam przez setkę dni
Ze Stanley Port do Frisco Bay.

Ostatni raz, gdym widział Horn,
Modliłem się o szybki zgon.

Ten bękart mat wykończył mnie,
Alem go zmógł, przeżyło się.
A Czarnuch Jim to pecha miał,
Gdy wiatr go z rei w morze zwiał.

I minie rok, nim poprzez Sund
Na Bałtyk znów zawiedzie kurs.




Rate this interpretation
Rating of readers: Weak+ 2 votes
contributions:
Winnetou
Winnetou
anonim