Anka-szklanka Towary Zastępcze

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Czerwone puste tramwaje
Niebieskie wyjące suki
Zielone liście są w maju
To kiepski czas do nauki

Na pustej plaży nad ranem
Wolność jest dzika aż krzyczy
W plecakach dzwonią schowane
Butelki pełne słodyczy

Anka, szklanka, wyliczanka
Wrzeszcz, Oliwa i Żabianka
Anka, szklanka, wyliczanka
Wszyscy tutaj grają punka

Kobiety – jak amulety
Ochronią nas od zwątpienia
Do życia starczą monety
I kilka wierszy w kieszeniach

My w dupie mamy policję
Stoczniowców, wszystko co było
Przez miasta tego ulice
Niesiemy wolność i miłość

Anka, szklanka, wyliczanka
Wrzeszcz, Oliwa i Żabianka
Anka, szklanka, wyliczanka
Wszyscy tutaj grają punka




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim