Sobota T.Love

Lyrics

  • Song lyrics Jakub
już od samego rana trip marihuana, o tak
praca w firmie męczy go, on chce być na bieżąco, o tak

cały tydzień bardzo źle
może jakiś mecz, może jakiś mecz
bo przecież dzisiaj jest sobota
dzisiaj jest sobota
dzisiaj jest sobota, o tak

aaaa

może by wyrwać jakąś lalę
wyluzować się naprawdę, o tak
dzisiaj kluby pełne przygód
w toalecie mały przelot, o tak

i nawija do niej tak
może jakiś zjazd, może jakiś wjazd
bo przecież dzisiaj jest sobota
dzisiaj jest sobota
dzisiaj jest sobota, o tak

aaaa

on bez kitunku głuszy towary
i wypija cztery browary
on bez kitunku głuszy towary
i wypija cztery portery

aaaa


Rate this interpretation
contributions:
Jakub
Jakub
anonim