Dosłowność Tadeusz Woźniak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Jestem przydrożnym kamieniem
Nic mnie nie obchodzi
Jestem zwyczajnie kamienny i stary
I takim chciałbym pozostać

Jestem okrągły i siwy
Połyskujący
Jestem dostatecznie niemały i własny
Ażeby być z tego dumnym

Jestem kamieniem osobnym
Nieporuszonym
Jestem dotykalnie obecny i ciężki
I takim chciałbym pozostać

Przechodziły tędy tabory napełnione drogą
Przechodziło zmęczenie ludzkie i nieludzkie
Potykała się o mnie niezręczność wielu koni
Czochrały się o mnie zwierzęta dotykały dłonie
Obwąchiwały mnie coroczne pochody trawy
Otulało powietrze ciężar ziemi dławił

Ludzie mi tego zazdroszczą
Źe jestem tylko sobą
I chociaż są z kamienia
Udają że są kimś innym

Jestem przydrożnym kamieniem
Nic mnie nie obchodzi
Jestem nadzwyczajnie kamienny i stary
I takim chciałbym pozostać

Jestem kamieniem przydrożnym
Nic mnie nie obchodzi
Jestem dostatecznie dotykalny i własny
Ażeby być z tego dumnym.




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim