0
0

Jonasz Szanty

Lyrics and guitar chords

  • Guitar chords Redakcja
    1 favorite
Żagli na rejach nie podrywał wiatr                       G C
A usta schły z pragnienia,                               G C
Bo była flauta, cholerna flauta,                         G D
W upalny dzień.                                          D C
La bu di bu da...                                        G

Żar z nieba lał się, z grzbietów ściekał pot,
Kapitan sam chlał rum,
Bo była flauta...

Ref.: "Jonasz!" - krzyknął bosman - "Na pokładzie jest,  G A9
Trzeba złapać, w buchtę związać i za burtę precz!"       A9 C G
Jonasz!? - kuk aż stęknął, z przerażenia zbladł,         G A9
Kambuz zamknął, nóż naostrzył, przy bulaju siadł.        A9 C G

Niedługo walczył, choć był chłop na schwał -
W brzuchu rekina sczeznął,
Bo to był Jonasz, cholerny Jonasz,
W upalny dzień.
La bu di bu da...

Żarcia nie było, ale przyszedł wiatr
I żagle wzdął w balony,
Bo to był Jonasz...


Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim