Pokonać noc Sandaless

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Szara codziennosc jak głaz toczy sie
Miazdzy Twe racje, Ty wciaz mówisz NIE
Uciekasz, zwlekasz, ale nie wiesz jak długo
Nie bierzesz za darmo i masz jakis cel
Czasem sie potkniesz i wcia trzymasz ster
Powoli, choc boli, ale ciagle do przodu
Uwazaj, bo czai sie zło, jeden krok w slepy mrok
Spadasz na dno i dlatego obronca niech bedzie Twój wstyd
Tak wiele nie wstydził sie nikt
Dla nich jest noc, dla Ciebie dzien
Tyle mysli jest złych, ta jedna nie
Bo potrafisz, dobro recepta na zło
Tak niewiele na swiecie jest go
Oto Twoja moc, pozwól jej byc sługa
By pokonac noc, która trwa tak długo
Oto Twoja moc, by pokonac noc
Miałes swa szanse i miałes swój czas
Jednak sie bałes i kolejny raz
Głaz toczysz na oslep i nie wiesz jak długo
Bo chciałes inaczej, inaczej chcesz zyc
Niewiele tracisz gdy nie masz nic
Dla siebie mam Ciebie – tak bardzo chciałbys powiedziec
Uwazaj, bo czai sie zło, jeden krok w slepy mrok
Spadasz na dno i dlatego obronca niech bedzie Twój wstyd
Tak wiele nie wstydził sie nikt
Dla nich jest noc, dla Ciebie dzien
Tyle mysli jest złych, ta jedna nie
Bo potrafisz, dobro recepta na zło
Tak niewiele na swiecie jest go
Oto Twoja moc, pozwól jej byc sługa
By pokonac noc, która trwa tak długo
Oto Twoja moc, by pokonac noc.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim