Anioł Chuligana Rewizja

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
    1 rating
Nie jest źle, dobrze tez nie jest
Tak [pomiędzy gdzieś się żyje
Czasem się szoruje doły
Czasem szaleje i pije
W tym amoku jest świadomość
Gdy na ławce siedzisz z rana
Że tam z dachu gdzieś spogląda
Milcząc anioł chuligana

ref.
Od zadymy do zadymy
Od pogrzebu do wesela
Ta świadomość żyje w tobie
Czasem wspiera, rozwesela
Gdy idziesz ciemną dolina
Podświadomość rozechwiana
Słyszysz kroki to podąża
Milcząc anioł chuligana

Czasem lepiej, czasem gorzej
Życie płynie tak leniwie
Bywa komuś spuścić wpierdol
Czasem do muru przybije
W tym amoku jest świadomość
Gdy na kacu wracasz z rana
Że w knajpie czuwał nad tobą
Milcząc anioł chuligana



Rate this interpretation
Rating of readers: Terrible 1 vote
anonim