Ostatni z zielonych Renata Przemyk

Lyrics

  • Song lyrics torika
    1 favorite
Gdy mówisz że naprawdę ładny dzień
A w kołnierz ci wilgotne niebo mży
Zastanów się lepiej
Czy zamek twój to nie domek z kart

Gdy myślisz że o cud otarłeś się
I nagle cud zapuszcza w kieszeń dren
To lepiej zastanów się
Nad tym jak łatwo zmienić stan

Nie martw się przecież wiesz
W życiu zdarza się
Czasem kiepski dzień

Gdy lekki żart na ciężki padnie grunt
Nie czekaj aż poczujesz nagły ból
Uciekaj i nie licz już na to że
Kiedyś zdziwisz się

Nie martw się przecież wiesz
W życiu zdarza się
Czasem kiepski dzień

Nieśmieszny tekst gdy śpiewasz przecież
Wiesz
Że niezły fart by tekst był śmiechu wart
Potrzebny jest więc lepiej
Śpiewaj to czego słucha świat

Nie martw się przecież wiesz
W życiu zdarza się
Czasem kiepski tekst


Rate this interpretation
contributions:
torika
torika
anonim