Rewanż redakcja

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Chodź obrobimy dziś jakiś bank
Skoro on może okradać nas
Wsadźmy sędziego na lata dwa
Za posiadanie dwóch dżinu flach

Refr: Mówisz mi, nie ma szans
Utopia zawsze brzmi jak ostry fałsz
Mówisz mi, dość tych bzdur
Lecz tak po cichu marzysz o zamianie ról
Mały rewanż
Gdzieś dojrzewa
Mały rewanż
Na miarę czasów, miarę sił

Wyrzućmy urząd na zimny bruk
Niech biurokracja swój pozna lud
Dziadków do szkoły poślijmy znów
A nam niech kasę wypłaci Zus

Refr: Mówisz mi ...

Z posłem na dietę zamieńmy się
Niech posmakuje nasz czerstwy chleb
Pożyczmy sobie to BMW
Niech prezes pieszo zasuwa zdrów

Refr: Mówisz mi, nie ma szans
Utopia zawsze brzmi jak ostry fałsz
Mówisz mi, dość tych bzdur
Lecz tak po cichu marzysz o zamianie ról




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim