Karrambol Raggafaya

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Chcieli żebym się określił, no to notes bierz, pisz
Wstępy – niepotrzebne, to jako punkt pierwszy
Dalej już bez punktów, czy interpunkcji
Wyrzućcie notesy, połamcie ołówki
Mogłoby się wydawać teraz, że nie tak dawno
Wlazło ich sześciu, wywołało karambol
Masz to, a jak zechcesz to zdołasz
Zatrzymać, przewinąć, puścić od nowa
Ja nie chcę być znany, cóż nie znam trendów
Gdybym był ślepy, tworzyłbym po ciemku
Jeżeli stracę głos, czy w końcu ogłuchnę
Nie będę pisał tekstów, namaluję je na płótnie
Politycy mnie okradli, dorobek zdeponowały banki
Jak ja mam nimi nie gardzić?
Świat działa na wspak dziś
To dla tych, którym na co dzień brakuje wyobraźni

Miejmy jasność, oto karrambol
Łączymy reggae, hip hop, jazz i punk rock
To z dedykacją dla tych, co walczą
Dla tych co kiedyś, gdzieś pytali czym to jest

A ja idę, zobacz, bo ten świat warto było by pokolorować
Czas płynie coraz szybciej i coraz szybciej
Tak czasami nawet, że muszę go wołać
Ziom, mówię do niego ‘ej proszę, zaczekaj’
On na to ‘ah, szkoda’
Ja nie zamierzam gonić go jak człowieka
Robię znak koła palcem, czasoprzestrzeń jest moja
Czas, którego znam, ten czas to cham,
Czas to grać, tak o, przerwa się należy nam, tak o
I nawet jak to rolex, czy robocop
Stany świadomościowe kiedyś porzucą zbroję
Płacę za wodę, płacę za gaz
Płacę za wolność, lecz niekoniecznie ją mam
Dlaczego? To jest moje, przecież ktoś mi dał
Spójrz na zegar, bo teraz właśnie nasz czas
Miejmy jasność, oto karrambol
Łączymy reggae, hip hop, jazz i punk rock
To z dedykacją dla tych, co walczą
Dla tych co kiedyś, gdzieś pytali czym to jest




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim