Cokolwiek się stanie Piotr Bukartyk

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Poznaję cię. Tak, jestem zaskoczony.
Czy nie odwiedzę cię? Nie, nie chciałbym.
Nie krępuj się, mów czego chcesz, bo po coś w końcu dzwonisz,
więc powiedz, co to jest i skończmy z tym.

Dobranoc kochanie,
a sny co się śnią,
niech rano się staną,
cokolwiek się stanie z tobą i mną.
Tych parę zmarnowanych szans
wciąż nic nie znaczy, bo
masz dosyć sił, by cały żal i wiary brak
obrócić w nieudany, głupi żart, przemilczeć go.

Nie było mnie przez parę dni, a ty mnie potrzebujesz,
bo coś tam poszło źle – no tak, to przykre.
Jednego tylko oszczędź mi, nie pytaj, jak się czuję.
No jasne, że pomogę ci, jak zwykle.

Dobranoc kochanie,
a sny co się śnią,
niech rano się staną,
cokolwiek się stanie z tobą i mną.
Tych parę zmarnowanych szans
wciąż nic nie znaczy, bo
masz dosyć sił, by cały żal i wiary brak
obrócić w nieudany, głupi żart, przemilczeć go.

Dobranoc kochanie,
a sny co się śnią,
niech rano się staną,
cokolwiek się stanie z tobą i mną.
Tych parę zmarnowanych szans
wciąż nic nie znaczy, bo
masz dosyć sił, by cały żal i wiary brak
obrócić w nieudany, głupi żart, przemilczeć go.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim