Pomiędzy Pierwszy

Lyrics

  • Song lyrics Patryk Ulaszewski
Refren
One chcą tę wodę zabrać nam
Nie pozwolę, nie, nie, nie
One chcą pod wodę zabrać nas
Nie zabiorą mnie, mnie, mnie

Zwrotka 1
Zachowuję w sobie umiar
Nie mogę zaczać się ich bać
Obserwują mnie już tutaj
Każdego karmi tylko strach
Czemu nie podasz dłoni, kiedy proszą Cię?
Czemu nie mogę zrobić tego tak, jak chcę?
To Twoja wolna wola
Jedna jest tlyko łatwa droga
To Twoja wolna droga
Lepiej za siebie zoabcz
Czemu nie podasz dłoni, kiedy proszą Cię?
Czemu nie mogę zrobić tego tak, jak chcę?

Refren
One chcą tę wodę zabrać nam
Nie pozwolę, nie, nie, nie
One chcą pod wodę zabrać nas
Nie zabiorą mnie, mnie, mnie

Zwrotka 2
Wiem co powinienem robić
Wiem co jest dobre, a co złe
Muszę się pozbyć tego z głowy
Muszę zwalczyć pragnienie
Czemu nie mogę mówić samych, dobrych zdań?
Czemu idąć do góry zawsze mogę spaść?
To nie jest stały wybór
Teraz wszystko z siebie wyrzuć
To nie jest stały wybór
Nie owracaj się do tyłu
Czemu nie mogę mówić samych, dobrych zdań?
Czemu idąć do góry zawsze mogę spaść?

Refren
One chcą tę wodę zabrać nam
Nie pozwolę, nie, nie, nie
One chcą pod wodę zabrać nas
Nie zabiorą mnie, mnie, mnie



Rate this interpretation
contributions:
Patryk Ulaszewski
Patryk Ulaszewski
anonim