Śmiertelnie zdrowy Paweł Przyborowski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Śmiertelnie zdrowy
Liczba nosicieli wzrasta
Mnoży się
Jeśli nie wierzysz wyjdź przed dom na ulicę
W okół tylko śmierć
Dobre chęci już nie wystarczą
Wywołują tylko śmiech
Możesz czekać na koniec
Wybrać sobie ubranie
Wyspowiadać się

I nie byle jak być przez chwilę kimś
I jeśli to coś znaczy pozostać nim

Już się zbliża
Jest tuż za rogiem
A gdzie stanie rzuca cień
Przed nią nie ma ucieczki
W samą porę się zjawia
I zabiera Cię

Nie byle jak i nie byle z kim
Pod jej płaszczem skończysz drogę w ostatniej z chwil




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim