Gimnastyka poranna Paweł Orkisz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Wdech głęboki, ręce szerzej,
i nie spieszyć się: trzy, cztery!
Z animuszem, gracją i plastyką.
O, ogólnie wzmacniająca,
rano świetnie wzbudzająca,
oczywiście, jeśli żyjesz, gimnastyka.

Drodzy Państwo, w swych mieszkaniach
proszę kłaść się na dywanach,
wykonywać nowe polecenia.
Przywykniecie do nowości
- o nie, żadnych wpływów obcych! -
wdech głęboki, aż do zatracenia!

Tak się szerzy w całym świecie
grypy wirus, czyż nie wiecie?
Ilość zachorowań rośnie, miłe Panie!
Jeśliś cherlak, kropka, koniec.
Ażeby zachować zdrowie
stosujemy rano - no co? - nacieranie!

Dla zmęczonych też jest rada:
wstawaj, siadaj, wstawaj, siadaj...
Już nie straszna dla nas Antarktyka!
Prezes Akademii Nauk
mawiał: koniak oraz kawa
to najlepsza sportu profilaktyka.

Hej! Rozmowy zabronione!
Więcej skłonów, więcej skłonów...
No, nie bądźcie smutni, zasępieni.
Jeśli spać nie możesz, myślisz...
to zastosuj zimny prysznic,
lub przynajmniej posiedź... na basenie!

Żadne wieści złe nie straszne!
Zaczynamy bieg na hasło.
W miejscu wszyscy drepczemy z ochotą!
Słońce ponad biegnącymi,
pierwsi już są ostatnimi!
Och, jak wszystkich nas ten bieg jednoczy!




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim