Nigdy nie przestanę Paweł Izdebski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 favorites
Pytam wkoło cały czas,
Jak mam znaleźć Cię.
Ale wszyscy mówią mi,
Że wymyśliłem Cię.
Wtedy zastanawiam się,
Czy nie piłem wczoraj gdzieś.

Ale jestem pewny, że
Ona gdzieś tam jest.


Już latarka, śpiwór, płaszcz
Jeśli spadnie deszcz.
Bardzo trudno znaleźć Cię,
Więc kompas wezmę też.
Zawsze czegoś zapominam,
Wciąż zaskakujesz mnie.

To nie tak, że się tłumacze,
Ja po prostu bardzo chcę odnaleźć Cię.


Nie wiem skąd wzięłaś się.
Chciałbym znów zobaczyć Cię.
Widzę jak uśmiechasz się.
W ramionach mocno trzymam Cię.


Gdy dzień długi kończy się,
Urywa mi się film.
Piję w umór co się da,
By zapomnieć, że.
Jutro znowu będę szukać,
Od nowa szukać będę Cię.

I nigdy nie przestanę,
Bo wierzę w to, że
Spotkamy się.

I nigdy nie przestanę,
Bo wierzę w to, że
Spotkamy się.


Nie wiem skąd wzięłaś się.
Chciałbym znów zobaczyć Cię.
Widzę jak uśmiechasz się.
W ramionach mocno trzymam Cię.


Nigdy nie przestanę,
Bo wierzę w to, że
Spotkamy się.


Nie wiem skąd wzięłaś się.
Chciałbym znów zobaczyć Cię.
Widzę jak uśmiechasz się.
W ramionach mocno trzymam Cię.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim