Dziw & Praczas Pablopavo

Lyrics

  • Song lyrics Pan Wywrotek
Weź mnie czymś zadziw, zdziw mnie czymś silnie
narwij mi dobra i nałóż w kiepełe, nie, nie, nie
nie panem z koniem, internet w filmie
czymś co ma słowo, obraz, czy chociaż trele
byle czym leczym estetycznego kaca
a niektórych praca to syfem gitarę zawracać
macać mózg jednodniową gwiazdą
robalem wytrwale ugniatać mózgu ciasto
wspaniale, wywalę na to wszystko ozór
gdy tylko mi pokażesz czegoś fajnego pozór
dozór emocji na to wszystko położę
czekam na to coś tak jak młyn na zboże
boże, założę się o tysiąc godzin pustych
że ciągle jest gdzieś, to dziwo, wśród durni i rozpusty

Ref.
Więc jeśli masz to, to chcę to ogromnie zobaczyć
usłyszeć, ogadać, zapisać, sens zaznaczyć
i dobrze żeby było, żeby było powoli
w prędkości słabości widziałem już, widziałem już do woli


Weź mnie czymś zadziw, dziwem posępnym
albo uchachanym kawałkiem prawdy
ty, weź mnie czymś zaskocz jak skoczek podpięty
do wiersza Mirona, któremu świat się śni
by można było na chwilę zapomnieć o świecie,
którym rządzą smutni ekonomiści
w garniakach jedwabiści, jak dąb Bartek
bez liści, a liści za plecami mają lufy wojaków
czaszki i piszczele im wystają z plecaków khaki
wojaków z plecaków khaki im wystają czaszki i piszczele
wystają... wojaków... plecaków... w...

No więc pokaż mi coś, co będzie miłosne
może być proste, byle znowu nie prostackie
coś co nie ma nominału
i nie będzie wrzucane na niedzielną tackę
coś co można przeczytać i nie zapomnieć
po pustej i głupiej nanosekundzie
coś co dalej po drogach dziwnych piechurów
po szlakach wariata ze mną gdzieś pójdzie

czarnego nieba fragment, i potem zielony błysk
czterolistnego Cerbera złoty pysk
krzycz, płacz, szepcz
bo czasem trzeba szeptem
wybijmy z głowy zdrowy rozsądek
i nowym gestem dajmy też znać
wszystkim nam podobnym
że raz do roku uroku jakiegoś chodzę głodny

ref.
więc jeśli masz to, to chcę to ogromnie zobaczyć
usłyszeć, ogadać, zapisać, sens zaznaczyć
i dobrze żeby było, żeby było powoli
w prędkości słabości widziałem już, widziałem już do woli



Rate this interpretation
anonim