Jesień Normalsi

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Znowu pieprzona jesień
Ta co mnie w dół spycha
Złą informację niesie
O mnie, o ludziach, świecie.
Znowu pieprzona jesień
Spocona, niewygodna
Jak mogłem lubić kiedyś
Złe od niej podpowiedzi.

Szkoda by było niespełnionych dni.
Szkoda bym mówił, że nie zrobiłem nic.
Co trzeba dać, by nie żałować gdy,
Gdy przyjdzie płacić za te spełnione sny.

Znowu jebana jesień
Każe bym szedł do diabła
Spotkałem ją już kiedyś
I we krwi prześcieradła.
Znowu ta łysa pała
Tyle życia zabiera
Zatrzymać się czy robić
Tak wielu z nią odchodzi.

Szkoda by było niespełnionych dni.
Szkoda bym mówił, że nie zrobiłem nic.
Co trzeba dać, by nie żałować gdy,
Gdy przyjdzie płacić za te spełnione sny.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim