Blizny Noff

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Rzucony na twarz
Oddychałem myślami
Wystawiałem się sam
Za twoje okno

Zdeptany mój cień
Pogubił wyobraźnie
Zabrane marzenia
Zasypiały gdzie indziej

Błagałem ciągle o śmierć
Wymyślałem powodów miliony
Nie wiedziałem że można
Zamknąć rozdział

Zrozumiałem że ja
Wołam ciągle w próżnię
Podniosłem się sam
Stanąłem z tobą twarzą w twarz

Nieśmiertelny
Patrzy prosto w słońce
Nieśmiertelny
Ogień w dłoniach ma

Wymknąłem się tobie
Spod fatalnej kontroli
Już nie proszę o litość
Chcę żyć normalnie

Egzoteryczny dzień
Nie podkłada mi nóg
Na twarz nie upadnę
Już nie pozwolę

Rękami wyrywam
Marzenia prosto z ognia
Nikt mi nie zabroni
Używać życia

Nie poddam się już
Mam zbroję cała z blizn
Otworzę ramiona
I stanę prosto w oczy

Nieśmiertelny
Patrzy prosto w słońce
Nieśmiertelny
Ogień w dłoniach ma
Blizny na mojej twarzy
Uczą mnie życia
Blizny mojej duszy
Umacniają mnie

Podniosłem się
I żyję znów
Nie podcinam swoich skrzydeł
Oddycham swoim snem
Oddycham znów!

Rękami wyrywam
Marzenia prosto z ognia
Nikt mi nie zabroni
Używać życia

Nie poddam się już
Mam zbroję cała z blizn
Otworzę ramiona
I stanę prosto w oczy

Nieśmiertelny
Patrzy prosto w słońce
Nieśmiertelny
Ogień w dłoniach ma




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim