Komunikat Niebiesko Czarni

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
A mówił, że wychodzi tylko na chwileczkę
Za róg, po zapałki - i dotychczas nie wrócił
(Tadzio M.) Tak, Tadzio M.
(Tadzio M.) Widzieliście go? Nie?
Jakbyście go widzieli
(Tadzio M.) Zadzwońcie na numer 00-00-00
(Tadzio M., Tadzio M.)

Szczególnych znaków brak
Włosy ciemno blond
Na pobyt stały meldowany
Blisko stąd (Tadzio M.)
Miał na imię Tadzik
Tadeusz M. (Tadzio M.)
Proszę zaraz odprowadzić
Tu, pod adres ten (Tadzio M.)
Miał palto białe, beż
Palił, trochę pił (Tadzio M.)
I wyszedł z domu po zapałki
Smutny był (Tadzio M.)
Miał na imię Tadzik
Tadeusz M. (Tadzio M.)
Proszę zaraz odprowadzić
Tu, pod adres ten

Nie rób tego nigdy, nigdy więcej
Bo cię oddam jeszcze w gorsze ręce

Zadzwońcie na MO
Gdyby nie chciał iść (Tadzio M.)
On może być zdenerwowany
Drżeć jak liść (Tadzio M.)
Po co było łazić
Gdy czas na sen (Tadzio M.)
Proszę zaraz odprowadzić
Tu, pod adres ten (Tadzio M.)
Szukajcie w portach gdzieś
I na morzu hen (Tadzio M.)
Bo zawsze lubił oceany
Tadzio M. (Tadzio M.)
Może zwiedza Kalisz
A może Rzym? (Tadzio M.)
Proszę zaraz odprowadzić
Poradzę sobie z nim

[2x:]
Nie rób tego nigdy, nigdy więcej
Bo cię oddam jeszcze w gorsze ręce

(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Gdzie on jest?
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Tadzio M.
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Gdzie on jest?
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Tadzio M.
(Gdzie, gdzie, gdzie?)

Ktokolwiek wiedziałby
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Ktokolwiek wiedziałby
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Ktokolwiek wiedziałby, gdzie jest

(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Ktokolwiek wiedziałby, o
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Ktokolwiek wiedziałby
(Gdzie, gdzie, gdzie?)
Ktokolwiek wiedziałby, gdzie jest




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim