List z Jugosławii Nauka o Gównie

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 favorite
Synek całuje, kochana mamo
Piszę do Ciebie, list z Jugosławii
Była tu u nas, premier Suchocka
Chyba przypadkiem, przed wyborami

Ja do was wrócę, kochana mamo
Choć bym miał wracać, w worku foliowym
Będą mnie witać, z kwiatami mamo
Polski ochotnik, pośmiertnie odznaczony

Niebieski hełm mój i szczytny cel
Dać ludziom pokój, wrogowi w łeb
Dzisiaj podpiszą, rozejm sto trzeci
Więc chyba jutro, słońce zaświeci

Ja do was wrócę, kochana mamo
Choć bym miał wracać, w worku foliowym
Będą mnie witać, z kwiatami mamo
Polski ochotnik, pośmiertnie odznaczony

Tutaj jak w Polsce, kochana mamo
Ludzie są różni, dobrzy i źli
Też pachną kwiaty, ptaki śpiewają
Ludzie się rodzą i umierają

Ja do was wrócę, kochana mamo
Choć bym miał wracać, w worku foliowym
Będą mnie witać, z kwiatami mamo
Polski ochotnik, pośmiertnie odznaczony

Jeśli przeżyje, przywioze forsę
Bo chyba po to, tu przyjechałem
Kupie se motor i beczkę piwa
Przy niej zapomnę, co tu widziałem

Ja do was wrócę, kochana mamo
Choć bym miał wracać, w worku foliowym
Będą mnie witać, z kwiatami mamo
Polski ochotnik, pośmiertnie odznaczony

Ja do was wrócę, kochana mamo
Choć bym miał wracać, w worku foliowym
Będą mnie witać, z kwiatami mamo
Polski ochotnik, pośmiertnie odznaczony




Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim