Korowód Natasza Czarmińska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Kto pierwszy szedł przed siebie, kto pierwszy cel wyznaczył?
Kto pierwszy w nas rozpoznał: kto wrogów, kto przyjaciół?
Kto pierwszy sławę wszelką i włości swe miał za nic?
A kto nie umiał zasnąć, nim nie wymyślił granic?

Kto pierwszy w noc bezsenną wymyślił wielką armię?
Kto został bohaterem, kto żył i umarł marnie?
Kto pierwszy został panem, kto pierwszy został sługą?
Kto musiał wstawać wcześnie, a kto mógł spać za długo?

Zapatrzeni w tańcu, zapatrzeni w siebie
Zapatrzeni w słońcu, zapatrzeni w niebie
Wciąż niepewni siebie, siebie niewiadomi
Pytać wciąż będziemy, pytać po kryjomu

Kto pierwszy szedł przed siebie, kto pierwszy cel wyznaczył?
Kto pierwszy w nas rozpoznał: kto wrogów, kto przyjaciół?
Kto pierwszy sławę wszelką i włości swe miał za nic?
A kto nie umiał zasnąć, nim nie wymyślił granic?

Kto pierwszy w noc bezsenną wymyślił wielką armię?
Kto został bohaterem, kto żył i umarł marnie?
Kto z gwiazdozbioru Vega, patrząc na ziemię, zgadnie
Kto pierwszy był człowiekiem, kto będzie nim ostatni?

Zapatrzeni w tańcu, zapatrzeni w siebie
Zapatrzeni w słońcu, zapatrzeni w niebie
Wciąż niepewni siebie, siebie niewiadomi
Pytać wciąż będziemy, pytać po kryjomu

Aaaa... aaaa... aaaa... aaaa...
Aaaa... aaaa... aaaa... aaaa...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim