Na Ciebie czekałem muzyka końca lata

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Zapijam kompotem wrodzoną tępotę.
Mrówka chodzi po szkle.
Poranne przeciągi,
Ja widzę Cię ciągle.
Twój dekolt,
Słodkie czereśnie.
Jechałaś pociągiem
relacji Toruń wschodnia.
Zacząłem,
Nie zapytałem
Choć wiedziałem wtedy że:

Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki

Puste mieszkanie i samotne pranie.
Sam robię jajka na twardo.
Chłopaki mówili: Na dysk przyjdź
Dziewczyny wyrywaj i wsadzaj w wazon.
Nie dla mnie te kwiaty,
Bo techno słabo tańczę.
Na jedną zaczekam.
Dla jednej zaśpiewam
Refren piosenki tej:

Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki

Na Ciebie czekałem
Dla Ciebie uwierzę nawet w niebo
Wyryję palcami w kamieniu
Twoje imię na wieki
Twoje imię na wieki...




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim