Woda kwiatowa, flakon ze szkła Monika Parczyńska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Woda kwiatowa, flakon ze szkła
Kobieca jak wstążka we włosach
Mówi tak cicho jak nocą się łka
Ty taką chcesz w sobie rozkochać

Kiedy źrenicy czarny okrąg
Tęczówki wypełnia pod wieczór
Zachwyt owija ją koronką
Potem zasypia w twoim śmiechu

Woda kwiatowa, flakon ze szkła
Cicha jak kocie opuszki
Inna dziewczyna, choć wciąż ta sama
Opuszcza Cię na paluszkach

Kiedy tęczówek drżące pętle
Zmieniają węgiel źrenic w popiół
Na chwilę usta Ci zaszywa
Ścieg jej cichnących, nikłych kroków

Nie zakpisz więcej z rzeczy nikłych
Wiedząc już – wątłość trzeba chronić
Bo może kwiatu liść najlichszy
Zostawić krwawy ślad na dłoni




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim