Burzowa Mikromusic

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Gdy odwróci się,
Proszę, idź, pobiegnij za nią.
Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.
Gdy rozpali twarz wstydem i czerwieni żarem,
Nie czekaj, aż wystygnie, zniknie całkiem z twojego snu.

Nie odchodź, gdy na ostrzu noża
Wszystko postawiła.
W rytm jej się wsłuchaj, zasłuchaj,
Nie odrywaj ucha
Od skroni jej zmartwionych...

Gdy odwróci się,
Proszę, idź, pobiegnij za nią.
Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.
Gdy rozpali twarz wstydem i czerwieni żarem,
Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.

Raz przytul, gdy niepewność przeważyła,
Bądź jej stróżem.
W rytm jej się wsłuchaj, zasłuchaj,
Nie odrywaj ucha,
Niech w źrenicy twej się odbija...

Gdy odwróci się,
Proszę, idź, pobiegnij za nią.
Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.
Gdy rozpali twarz wstydem i czerwieni żarem,
Nie czekaj, aż wystygnie, zniknie całkiem z twojego snu.

Gdy odwróci się,
Proszę, idź, pobiegnij za nią.
Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.
Gdy rozpali twarz wstydem i czerwieni żarem,
Nie czekaj, aż wystygnie, zniknie całkiem z twojego snu.

Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.

Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.

Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.

Nie czekaj, aż umilknie, zniknie całkiem z twojego snu.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim