Bajka, że to ja Mieczysław Szcześniak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Zamykała co dzień marzenia
I serca na klucz
Nie chciała znów, cierpienia
Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego on,
Pełny czułości, miłości
Pojawił się, powiedział to

Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie
To ja

Pozamykał swój świat, by nie marzyć
I wyrzucił klucz
Uwierzył, że nic
Nic się nie zdarzy
Nie

Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego ona,
Pełna czułości, miłości
Zjawiła się

Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie-
To ja



Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim