Przyszłaś w obłokach Michal Gielniak

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Cicho stuka do okna deszcz jesienny. Nie spotkam
Nigdy więcej cię – twoja postać we mgle.
Cicho szepcze w gałęziach wiatr jesienny. Utkwiłaś
W mej pamięci – wiem, już nie ujrzę cię.

Przyszłaś tu w obłokach, muzyka w twoich krokach
Rozpędziła chmury złe.
W dłoniach niosłaś deszcze, oddech twój na wietrze.
Czysta, piękna byłaś ty, kochałem cię.

Szłaś ulicą jesienną, w rzece ludzi niezmiennej,
Tam spotkałem cię – płynęłaś we mgle.
Rozjaśniłaś muśnieniem cały świat mój, skinieniem
Zamieniłaś deszcz w krople stu barwnych tęcz.

Przyszłaś tu w obłokach, muzyka w twoich krokach
Rozpędziła chmury złe.
W dłoniach niosłaś deszcze, oddech twój na wietrze.
Czysta, piękna byłaś ty.

Chciałbym cię zatrzymać, chciałbym cię powstrzymać.
Nie odchodź.
Byłaś, jesteś, będziesz jesiennym tym wspomnieniem
I snem, moim snem.

Przyszłaś tu w obłokach, muzyka w twoich krokach
Rozpędziła chmury złe.
W dłoniach niosłaś deszcze, oddech twój na wietrze.
Czysta, piękna byłaś ty.
Przyszłaś tu w obłokach, muzyka w twoich krokach
Rozpędziła chmury złe.
W dłoniach niosłaś deszcze, oddech twój na wietrze.
Czysta, piękna byłaś ty, kochałem cię.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim