Nie ma nic Mezo

Lyrics

  • Song lyrics Julka
Nie ma nic



Nikt nie mówił że będzie łatwo

nikt nie mówił że będziesz miał to

Musisz stale dalej iść

Bo bez walki nie ma nic...



Czas upływa jak zawsze

Ja mógłbym stanąć obok i patrzeć

Jak moje życie się babrze

Patrzeć jak przestaje mieścić się w kadrze

Nigdy bym sobie tego nie wybaczył

Wiem że świat inne cele mi wyznaczył

Dlatego biorę się do pracy

Już teraz - i choć miałem tego dosyć już nieraz

Cera przyozdobiona niejedną blizną

Ale ja mam pewność - to wszystko nieważne

Przyszłość jest tajemnicą i nim wszyscy obrócimy się w Nicość

I niech Ci co maja na zycie zamysł beda spokojni - wygramy

Wytrwamy bo to jest nasze przeznaczenie

Porażka wywołuje zniesmaczenie a potrzebuję jej tylko by się Wzmocnić

By od nowa poskładać klocki

I choć smak przegranej bywa gorzki

Zmieniam go w smak wygranej który bywa boski



Nikt nie mówił że będzie łatwo

Nikt nie mówił że będziesz miał to

Musisz stale dalej iść

Bo bez walki nie ma nic...



Ej przekaż ten przekaz - nie czekaj graj

Przed tobą przepaść to - nie patrz tam

Nie karz nam zwatpić w ciebie

A wielka siła wstąpi w ciebie

Ile przed tobą przeszkód - nie wiem

Tylko chwile na przestój - i jedziesz

Masz za soba doświadczeń bagaż

Lepiej cios zadać niż potem los błagać

O łaskę - dla mnie to jasne jak słońce

Chociaż nie jestem żadnym wzorcem

Ludzie kochają się smucić w Polsce

Ja wolę zrzucić ten gorset

I zawierać treść w wresach

Przesłasniem które zapiera dech w piersiach

Przez słowo tak pokojowo daje bodziec

Byśmy nie dali się apatycznej narkozie

I zanim spytasz czy to ma sens

Pomyśl ile rzeczy odmienił wers

Ku pokrzepieniu serc dla wszystkich naszych

Wczorajszy sen spełnisz - to zobaczysz



Nikt nie mówił że będzie łatwo

Nikt nie mówił że będziesz miał to

Musisz stale dalej iść

Bo bez walki nie ma nic...


Rate this interpretation
contributions:
Julka
Julka
anonim