Nieprzytomny świat Mela Koteluk

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 favorite
Mela:
Kim Ty jesteś, by znów pojawiać się tu?
Znajome odbicie
Kim Ty jesteś, by znów pojawiać się tu?
Pogłosu odbicie

CeZik:
Dźwięk jak echo Twych słów
Powraca jak duch
Rozjaśnia mi ciszę

Razem:
Wzrok nie słucha już nas
Wśród zamglonych ścian
Na skraju umysłu

Mela:
Bezbronnie odmierzam czas
Skazana na fałszywe sny
Zostałeś mi już tylko Ty

CeZik
Świeć jaśniej, rzuć chociaż cień
Gdy wokół nieprzytomny świat
Zostałem Ci już tylko ja

Mela
Przez tych parę chwil
Czuję jakby puls
To Ty
Oddechu szmer gdzieś blisko mnie

CeZik
Zmysł pobudza myśl
Myśl nastraja wzrok
Na blask

Mela
Tymczasem mnie wciąż coraz mniej
Pośpiesz się
Za moment rozdzielą nas

CeZik
Natłok barw wypełnia pustkę w źrenic lustrze

Mela:
Bezbronnie odmierzam czas
Wokoło giną wszystkie sny
Zostałeś mi już tylko Ty

CeZik:
Krzycz głośniej
Złam ciszę ścian
Gdy wokół nieprzytomny świat
Zostałem Ci już tylko ja

Mela:
Lecz dusza zbyt szybko oddala się od ciała
Tonę w pościeli z mgły

CeZik (Mela):
Jestem już blisko!
Świeć jaśniej (Przyśpiesz proszę)
Szept zmieniaj w krzyk (Krzyk już gaśnie)
Nie puszczę samej Cię (Nie chcę sama iść)




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim