Bronisław Komorowski (Strefa Walki) Mc Sobieski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
[Bronisław Komorowski]
Chyba wiesz kto tu jest gwiazdą,
Co Jan chce prezydent, Coco Jambo.
Sprawdź to, trochę czasu mi dajcie,
Zbuduję nową Polskę w Minecrafcie.
Hohohoho, ale mam flow,
Jest takie grube jak mój wąs.
To co czego naród potrzebuje,
Zrobię rewolucję na YouTube.

[MC Sobieski]
MCS na fali, w rapie mógłbym być ministrem,
Cały system jest do bani, jak mój stary XP,
Mam oznaczyć x-em kandydata? Ja to walę, wierz mi,
Mam wybierać mniejsze zło? Wolę nie wybierać wcale #Wiedźmin.
Kto ciągle bredzi? Kto czyta z kratki?
Kto tu jest śmieszny jak Eddie Murphy?
Do Strefy Walki przyjął pan zaproszenie, no hejka,
Ale to jest mój poligon, a nie kawalerka.

[Bronisław Komorowski]
Słupek rośnie, a ja wciąż na luzie,
Zimny łokieć, jadę Bronkobusem.
Uwierz, gdy kiwnę palcem wskazującym,
Na zawsze Polska zniknie z mapy Polski.

[MC Sobieski]
Czas się kończy, choć to nie debata,
Wciąż kicham na politykę, jakbym miał katar.
Pozdrawiam pana Bredzisława, nie ma co się smucić,
Bo tutaj jest jak jest #Paweł_Kukiz.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim