Handel słowami Martyna Jakubowicz

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Żyję z handlu słowami
i ma to dla mnie znaczenie
chyba nieprędko się zmienię
Mój papier, ołówki, koperty
chociaż te rzeczy się liczą
ja nie liczę zwrotek i wersów
pracuję dość chałupniczo
Żyję z handlu zachwytem
możesz tu kupić nadzieję
w barwy najlepsze odzieję
prawdy z mozołem odkryte
Żyję z handlu słowami
i ma to dla mnie znaczenie
świat jest jakby na scenie
Nie wierz nigdy facetom
co słowa lubią najbardziej
ich prawda wjeżdża karetą
a mieszka gdzieś na mansardzie
Żyję z handlu słowami
chyba nieprędko się zmienię
chyba nieprędko się zmienię




Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim