7 mil do nieba Marlena Męczyńska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 ratings
Mój zwykły los
Codziennie prześladuje mnie niepospolity pech
A może ktoś
Wystawia mnie na próbę, ale nie dam się, o nie
Takie buty chcę mieć choćby dziś
Co przeniosą mnie w daleką drogę
Marzy mi się taka myśl
Jak to zrobić mam
Już chyba wiem

Siedmiomilowy sen
Przeniósł mnie w jeden dzień
Do krainy tej, co wciąż się marzy
Gdyby tak chociaż raz
Dał się zatrzymać czas
Nie zmarnuję takiej szansy
Wierz mi
Siedmiomilowy sen
Może zdarzyć się
To nie jest bajka
Siedmiomilowy sen
Spełni się, ja to wiem
Uwierz proszę mi
Nie będzie źle - nie, nie

Kilka zwykłych dni
Przemknęło gdzieś ukradkiem
Ale coś zmieniło się
Wspaniały ktoś
Zaprzątnął moje myśli
I w życie cicho wszedł
Uwierz proszę w ten szalony sen
Chcę pokazać ci niezwykły świat
W drogę spróbuj ze mną iść
Razem łatwiej jest
Pokonać wiele spraw

Siedmiomilowy sen ...

A może i ty istniejesz w mej wyobraźni

Siedmiomilowy sen
Spełni się, ja to wiem
Uwierz proszę, mi
Nie będzie źle - nie, nie
Przeniósł mnie w jeden dzień
Do krainy tej, co wciąż się marzy
Gdyby tak chociaż raz
Dał się zatrzymać czas
Nie zmarnuję takiej szansy
Wierz mi
Siedmiomilowy sen
Może zdarzyć się To nie jest bajka
Siedmiomilowy sen
Spełni się, ja to wiem
Uwierz proszę, mi
Nie będzie źle - nie, nie




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 2 votes
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim

Most popular songs Marlena Męczyńska