Miły mój Marcelina

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Lato kończy się już niebezpiecznie
Pola zakrywa mgła i zaraz pęknie
Czar wesołych much
Domy zasną, zamkną okiennice
Smętnych firan taniec i źrenice
Psów tulących się

Wtedy przytul jak umiesz najmocniej
Wtedy właśnie całuj moje włosy
Kruchy jest mój sen
I powiedz, że zostaniesz całą zimę
I nie puszczaj kiedy się wyślizgnę
Kruchy jest ten lód

Lato takie łatwe jest
Jesień czasem piękna też
Zima, zima niech nas sprawdzi-i
A wiosną razem zbudźmy się

Przytulam cię, jak drzewo, które leczy
Cicho proszę, byś mnie nie kaleczył
Już, miły mój
A twoje ciepłe ramię, twoja pierś i serce
Są jak dla mnie wykrojone miejsce
Chcę tu schować się

Obym nie była jak zwykła bateria
Obyś ty mnie tylko nie wyczerpał
Bądź normalnie

Wiosna, wiosną miło jest
Lato takie piękne też
Jesień, ona nas tak sprawdzi
A zimą zaśnij obok mnie




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim