Chandra Marcelina

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Znowu do mnie przyjdzie
Wiem to, już szaro jest
Opatuli oczy, ręce
Obkręci mnie
Przyjdzie do mnie rano
I cały dzień będzie stać
Nie chcę nic od ciebie
Nie chcę siebie się bać

I znów budzi mnie
Ten pluszowy stan
Z pilotem w ręce
Dwuznaczny gest

Nie chcę nic od ciebie
Nic więcej ani mniej
Tylko ciebie proszę
Błagam, chcę ściągnąć dres
W mózgu ciągle wierci
Mi dziury stresowe dwie
Może sobie idź już
Odejdź, zostaw, przejdź

I znów budzi mnie
Ten pluszowy stan
Z pilotem w jednej
I dwuznacznym gestem w drugiej




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim