Pawian Magdalena Wasylik

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Nieważne ile zaczepiasz mnie
I tak osiągniemy cel
No chodź, zejdź, bo do domu już czas
Po co jeszcze chcesz poróżnić nas?

Czy to jakaś jest gra?
Czemu to już tyle trwa?

Zejdź tu-u-u-u-u-u
Przestań wyć jak pawian
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Przestań już rozrabiać
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Już dosyć mam tego, wracać chcę
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Zejdź tu-u-u-u-u-u

Ja lubię żartować też
Ale ty już przesadziłeś, wiesz
Nie wypada tak się ze mnie śmiać
Bo umiar też należy znać

Czy to jakaś jest gra?
Czemu to już tyle trwa?

Zejdź tu-u-u-u-u-u
Przestań wyć jak pawian
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Przestań już rozrabiać
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Już dosyć mam tego, wracać chcę
Zejdź tu-u-u-u-u-u
Zejdź tu-u-u-u-u-u

Gdybyś się ciut
Wygłupiał mniej
Przyznałabym, że jesteś OK!

Chodź tu-u-u-u-u-u
Przestań wyć jak pawian
Chodź tu-u-u-u-u-u
Przestań już rozrabiać
Chodź tu-u-u-u-u-u
Już dosyć mam tego, wracać chcę
Chodź tu-u-u-u-u-u
Już dosyć mam tego, wracać chcę
Chodź tu-u-u-u-u-u
Chodź tu-u-u-u-u-u
Chodź tu-u-u-u-u-u
Chodź tu-u-u-u-u-u




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim