0
0

Koledzy Maciej Maleńczuk

(Waglewski)
b moll F#
Spotkałem się z kolegą
Bo kolega jest od tego
I wypada czasem spotkać się z nim
Siedzieliśmy do rana
A jego ukochana donosiła ciąge nowy zestaw win.
e moll b moll
Przegadaliśmy nockę,
F#
Obrobiliśmy trochę innym tyły tak by spłacić dług.
b moll F#
I nie było mi przykro i było mi miło
I dłużej tak bym siedzieć mógł.
b moll e moll
I więcej kręcę teraz głową
b moll Fis I tak dalej...
mniej więcej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza mniej się dusi.

(Maleńczuk)
Spotkałem się z kolegą
Bo kolega jest od tego
Wypada czasem spotkać się z nim
Siedzieliśmy do rana
A moja ukochana donosiła ciąge nowy zestaw win
Kiedyś wina brakowało i ciągle było mało
A i chętny do sączenia każdy był
Było nie było lecz się wykruszyło
Pewnie też obrabiają nam tył.

I więcej kręcę teraz głową mniej więcej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza mniej się dusi.

I więcej kręcę teraz głową mniej więcej o połowę
I mniej się tłucze w mojej duszy
I dusza dusi się mniej.


Rate this interpretation
Rating of readers: Terrible 2 votes
contributions:
pterodaktol
pterodaktol
anonim