All Yours Łukasz Wojciechowski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Nie rozumiesz mojej drogi którą wybrałem, którą idę
Odwiedziłem wszystkie miejsca naszych spotkań
Mimo tego co mówisz że dobrze sobie radzisz
W twoim głosie słychać wyraźny smutek
Odeszłaś od planów i marzeń związanych z tą przestrzenią
Jedyne co pozostało to kilka zdjęć
W chwilach przytłaczających odruchowo do nich zaglądam
Nie potrafię pozbyć się tych wspomnień
Pozostawione serce na dłoni

Gdzieś w nas tli się ogień
Gdzieś w nas iskra płonie
Czyny znaczą o wiele więcej
To tylko puste słowa
W snach siebie znów oddamy
W nich będę cały twój

Próbuję nie działać impulsywnie
Szukać sposobu na wybrnięcie z niekomfortowej sytuacji
Ciężko jest patrzeć kiedy innym wychodzi
A ty zamiast dołączyć do grona
Biegniesz w przeciwnym kierunku
Walcząc z problemami
Potrzebuję byś popchnęła mnie do przodu
Poczuć że jestem cały twój




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim