Tak zbierałam świat Lucyna Owsińska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Wszyscy wciąż mijają się
a ja zbieram fotografie,
ludzie ludziom życzą źle
a ja po prostu nie potrafię.
Czasem nocą łaknę snu,
czasem plotę wiersze,
komu ja to dam,
komu ja to dam?

Z czasem w życiu zgubię się,
gdy przyjaciół mi zabraknie,
może znajdę sens na dnie,
a może nigdy tam nie trafię.
Czasem niosę gałąź bzu,
czasem czytam w ręce,
kogo ja widzieć chcę
kogo nie, komu płacz,
komu śmiech daję.

Dziś, oszukam siebie samą
dziś, zamienię łąkę w siano,
dziś, odtańczę wszystkie tańce,
dziś, obrączką złączę palce,
i będziesz tam, czemu sam
przecież ja codziennie
tak zbierałam świat,
dla ciebie,
co z tym zrobić mam
więcej nic nie mam ja.

Z czasem w życiu zgubię się,
gdy przyjaciół mi zabraknie,
może znajdę sens na dnie,
a może nigdy tam nie trafię.
Czasem niosę gałąź bzu,
czasem czytam w ręce,
kogo ja widzieć chcę
kogo nie widzieć chcę,
kogo widzieć chcę,
kogo nie widzieć chcę.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim