Dom z kamieni Lilith

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
W wietrze błądzą myśli me
W dłoniach mych płomienie
W oczach błyszczy czarna noc
Marzeń mych spełnienie

Ogród wonny pełen róż
źródeł chłodnych cichy szept
Lodowatej wody dotyk
Zmywa z ciała grzech

Nie czując nic przemierzam
Nieskończoność martwych łąk
Za mn± został dawny czas
Czym jest dobro czym jest zło

W sercu gra pradawny duch
Deszczem niebo płacze
Cisza wokół boli mnie
I kolorów nie zobaczę
Nigdy już

Kamień zimną skórę ma
Martwy kiedyś biały bez
Wokół tysiąc twarzy złych
Nagość moich łez

¦nieg ciężki jak ołów
Uderza smutną twarz
Nie topnieje na mej piersi
Już nie pierwszy raz

W płaszczu długim kryję się
Ciężkim jak noc samotna
Kwiaty wokół usychają
Brak im łez mych kropli

Nie oglądam się za siebie
Tam gdzie demon stary śpi
Smok co krwawym ogniem zionie
Paląc moje sny

Wiatr skrzydłami przeciął mgłę
Lecąc tuż nad sercem mym
Czym jest dobro czym jest zło
Płonie stos minionych chwil

Nie wiem czy powstanę znów
Jak z popiołów swoich Fenix
Z grobu zimnych marzeń mych
I zatańczę taniec ziemi

Kamień zimną skórę ma
Martwy kiedyś biały bez
Wokół tysiąc twarzy złych
Nagość moich łez

¦nieg ciężki jak ołów
Uderza smutną twarz
Nie topnieje na mej piersi
Już nie pierwszy raz

Teraz idę w góry by
Tam przed światem ukryć się
Gdzie samotny dom z kamieni
Już na wieki schroni mnie




Rate this interpretation
Rating of readers: Average 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim