Dzwoń do przyjaciela Letni, Chamski Podryw

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Dzwoń do przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń do przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera
Dzwoń po przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń pa przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera

Dzwonię, on nie odbiera
Urwał się zawór od kaloryfera
Cieknie woda, cieknie woda
Ziomek, odbierz - o pomoc wołam
Ciekanie ze mnie, cieknie ze mnie
Temperatura wciąż rośnie niezmiernie
Otwieram okna i idę do kibla
Zrobić kac kuku jak na śmiesznych filmach
Abonent niedostępny,
Wybieram kolejny - ten jest zajęty
Klikam następny ups... pomyłka
Zamiast do Tomka dzwoniłem do Zbyszka
Dzwonię, dzwonię, dzwonię, dzwonię bo mam sprawę pilną
A co by było gdybym właśnie teraz grał o milion?

Dzwoń do przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń do przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera
Dzwoń po przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń pa przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera

Nie załatwisz tego z żoną
Kiedy jest problem potrzebna jest pomoc
Gdy nie jest dobrze to wiesz to bracie
Zostaje Ci przyjaciel
Przeciwności trzeba pokonać
Czy pękła Ci gumka, czy pękła opona,
Dzwonisz do Grześka ginekologa
Albo do Wieśka wulkanizatora
To proste jak dwa plus dwa
Taki przyjaciel nie może się guzdrać
Złamane nogi to kiepska wymówka
Weź przyjeżdżaj, zsiadaj z wózka
Dzwonię, on nie odbiera choć mam sprawę pilną
Co by było gdybym właśnie teraz grał o milion?

Dzwoń do przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń do przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera
Dzwoń po przyjaciela, jest potrzebny tu i teraz
Dzwoń pa przyjaciela, ten skurczybyk nie odbiera




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim