Moje Opowieści Legion Twierdzy Wrocław

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    2 ratings
Hej ho! Kolejkę nalej! HeJ ho! Kielichy wznieśmy!
Dziś sobie posłuchacie mojej opowieści
x2

Szum morskich fal, Wicher w żagle
Ostro zapierdolił nam, bosman krzyczy przerażony
Nie wiem gdzie badeje mam
Na to wyszedł sam kapitan, co pejsatym gejem był
Patrzy bosman bez badejek i zapalił go w sam ryj


Romans kapitana i ciapatego bosmana
Para tych pedałów jest na morzu dobrze znana
x2

Tyle lat już na tej łajbie proceder gejowski trwał
Że ciapaty bosman kurwa, urojoną ciążę miał
Pewnego dnia sam kapitan bardzo mocno zdziwił się
Bosman krzyczy przerażony, nie będziesz już dymał mnie!

Romans kapitana i ciapatego bosmana
Para tych pedałów jest na morzu dobrze znana

x2

Lalalalala lalalalalala lalalalala lalalalalala

x4

Romans kapitana i ciapatego bosmana
Para tych pedałów jest na morzu dobrze znana
x2

Szum morskich fal, wicher w żaglach
Już dziś nie pomoże im
Ciapat zerwał z obrzezanym i na łajbie wielki dym
Na to wyszedł sam kapitan, ryknął, że pierdoli to
W ster burtę zajebał z kopa
I łajba poszła na dno

Hej ho! Kolejkę nalej!
Hej ho! Kielichy wznieśmy!
To jest właśnie koniec mojej opowieści




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 2 votes
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim