Nie ma ochoty Lady Pank

Lyrics

  • Song lyrics Julka
Nie ma ochoty


Och, jak świat dołuje mnie !
W windzie kupę walnął słoń
Kiedy łyżką wsuwam dżem
Już mnie swędzi lewa dłoń

Ściany całe w sprejach
Z farbą złazi tynk
Perspektywy nie ma
Tylko smród i sztynk

A w poniedziałek rano
browar znów droższy jest

Nie ma ochoty - ochoty nie ma, nie
Nie ma roboty - z robotą bardzo źle
Nie ma ochoty - i o to chodzi, że
Nie ma roboty - i w tym jest cały sęk

Rok w rok opatrzności mąż
w mętnej wodzie moczy kij
Jak nic, znów wyłowi coś
Po to, by na topie być

Co dzień w telewizji
pokazują sejm
Same tłuste glizdy
ze mne śmieją się

A w poniedziałek rano
żyto znów droższe jest

Nie ma ochoty - ochoty nie ma, nie
Nie ma roboty - z robotą bardzo źle
Nie ma ochoty - i o to chodzi, że
Nie ma roboty - i w tym jest cały sęk


Rate this interpretation
contributions:
Julka
Julka
anonim