Toksyczna miłosć Kowalski

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
Kiedy Cię poznałem rtęć we włosach miałaś trzech,
Jadłem hamburgera, antybiotyk teraz zżera mnie,
Spacer wśród kominów, romantycznych dymów kwas,
Nad mazutu rzeką połączył na wieki nas

Jestem Twym amantem, w świecie z konserwantów,
Bądź spokojna nie zepsuję się,
Miłość jak choroba Creutzfeldta - Jakoba
Nie opuści nas po grobu czerń
Ref.
Fa, fa, fararara nie zepsuję się

W parku pod kasztanem zmodyfikowanym, kwaśny deszcz,
Tak promieniowałaś, że świeciłaś cała, bałem się,
Razem na pikiecie, przeciw segregacji śmieci,
Znajdziesz bez castingu, miłość z recyklingu
No a ja...

Jestem Twym amantem, w świecie z konserwantów,
Bądź spokojna nie zepsuję się,
Miłość jak choroba Creutzfeldta - Jakoba
Nie opuści nas po grobu czerń

Ref.
Fa, fa, fararara nie zepsuję się




Rate this interpretation
Rating of readers: Weak 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim