Handlarze miłości Kombii

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Handlarze miłości sprzedają ci seks.
Choćbyś nie chciał, nie przestaną ścigać cię.
Zabawki-kobiety spadają na lep.
Wkładasz, jak motyle, do kolekcji swej.

Everybody love somebody - nowe serce sobie spraw.
Everybody love somebody - zdalnie sterowaną love.
Everybody love somebody - nowe serce sobie spraw.
Everybody love somebody.

Czy coś tam jest? Nie ma nic, pozorów gra.
Czy coś tam jest? Nie ma nic, zamiast życia - sklep.
Czy coś tam jest? Nie ma nic, zostajesz sam.
A w długą noc, jak ćma, w ekran gapisz się.

Handlarze miłości sprzedają ci chłam.
Ludzie jak gadżety, taniej farby smak.
Wciąż nocne podniety, sprawdzone nie raz.
Już cię mają, już skanują twoją twarz.

Everybody love somebody - nowe serce sobie spraw.
Everybody love somebody - zdalnie sterowaną love.
Everybody love somebody - nowe serce sobie spraw.
Everybody love somebody.

[3×]
Czy coś tam jest? Nie ma nic, pozorów gra.
Czy coś tam jest? Nie ma nic, zamiast życia - sklep.
Czy coś tam jest? Nie ma nic, zostajesz sam.
A w długą noc, jak ćma, w ekran gapisz się.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim