Ból Kazik

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Poratuj mnie! Poratuj mnie mój przyjacielu, bo
Za późno będzie
Za poźno będzie jeśli czekać nadal chcesz
Ból jest solidny, ból co trwa
Całymi dniami, oraz nocami
Ból jest nachalny, ból co ma
Sposób na ciebie,w piekle i w niebie
Ból jest ochotą , ból jest grą
Co ma zasady,nic nie poradzisz
Ból żniwo kosi, ty go nie znosisz
Chciałbyś go zabić, chciałbyś go zabić
Uratuj mnie!
Uratuj mnie mój drogi bracie mój
Nie stój tak tu!
Nie czekaj na zbawienia złoty strój
Ból....
Ty ocal go!
Ty ocal go, ty jeden Stefan możesz to
Uczynić więc
Ty ocal go, ty Stefan ocal proszę go




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim