Cztery maki Katarzyna Sobczyk

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
    1 rating
W ten dzień przyniósł jej cztery maki
Jak płomień, zachód słońca, smutku cień i jak łzy
Gdy kwitną wciąż, to kocha ją
Kiedy zwiędną, już nie będzie więcej kochał jej

W ten dzień przyniósł jej cztery maki
Za miłość, za tęsknotę, smutku cień i za łzy
Gdy kwitną wciąż, to kocha ją
Kocha ciągle tak jak nikt

Lecz do niej już nie powrócił
Choć czeka go, chociaż tak kocha go jak nikt
Choć więdną już cztery maki
Czeka ciągle aż do dziś

A dziś zwiędły już cztery maki
Cztery maki

Lecz do niej już nie powrócił
Choć czeka go, chociaż tak kocha go jak nikt
Choć więdną już cztery maki
Czeka ciągle aż do dziś
Lecz dziś zwiędły już cztery maki
Cztery maki, cztery maki
Cztery maki




Rate this interpretation
Rating of readers: Great 1 vote
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim