Mów do mnie jeszcze Kasia Nosowska

Lyrics

  • Song lyrics Redakcja
Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
Kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
kiedy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

mów do mnie jeszcze z oddali z oddali
niech głos twój płynie na powietrznej fali *2

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi
gdy wpija się w ramiona placami drżącemi,
gdy krótkim urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

mów do mnie jeszcze....

I lubię ten wstyd, co kobiecie zabrania
przyznać się, że czuje rozkosz,
że moc pożądania zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

mów do mnie jeszcze...

Lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.




Rate this interpretation
contributions:
Redakcja
Redakcja
anonim